W dniach 3–8 listopada ekipa 13 uczniów z I LO w Rumi poleciała na Cypr, odwiedzając naszych partnerów ze Szkoły Średniej im. G. Taliotisa w Jeroskipu. Cypryjczycy byli u nas wcześniej, więc teraz my ruszyliśmy z rewizytą — i zdecydowanie wykorzystaliśmy ten czas na 200%.
Jeroskipu przywitało nas ciepłem, słońcem i palmami. Mieszkaliśmy u rodzin naszych partnerów, więc kultura, język i zwyczaje otaczały nas na każdym kroku.
Już pierwszego wieczoru wczuliśmy się w lokalny klimat. Muzyka, tradycyjne tańce i lokalne potrawy, które rozkochały nas w cypryjskiej kuchni od pierwszego kęsa.
Kolejne dni to odkrywanie smaków i historii. W Jeroskipu odwiedziliśmy miejsce, gdzie powstają tradycyjne cypryjskie słodycze. I tak, degustacja była absolutnie konieczna.
Następnie przyszła pora na Pafos. Słońce, morze, centrum miasta, a potem wejście w świat sprzed tysięcy lat: piękne mozaiki, Groby Królewskie, historia, która nagle przestała być jedynie wpisem w podręczniku i stała się przestrzenią, po której poruszaliśmy się naprawdę.
Ale to nie wszystko! Jeep safari na półwysep Akamas — kurz w oczach, wiatr we włosach i widoki tak piękne, że człowiek zapominał o wszystkim innym.
Pomiędzy wycieczkami braliśmy udział w lekcjach i zajęciach integracyjnych. Było trochę nauki, dużo angielskiego i jeszcze więcej śmiechu. Wróciliśmy bogatsi o wspomnienia, przyjaźnie i nowe doświadczenia.
Ten wyjazd nie był tylko wymianą. Był historią o ludziach, kulturze, słońcu, życzliwości i chwilach, które zostają na długo.
Cypr — dziękujemy.